Tatuaż, który znika po pięciu latach? Owszem - jest to możliwe.
Technika wykonywania tzw. biotatuażu polega na wprowadzaniu barwnika nieco płycej, niż ma to miejsce w przypadku tatuażu tradycyjnego - na głębokość 0,2-0,8 mm. W tej technice stosowane są wyłącznie barwniki pochodzenia naturalnego.
To w połączeniu
z głębokością nakłucia gwarantuje czasowe wyblaknięcie i - w efekcie - całkowite zniknięcie tatuażu.
Uwaga! Jeżeli decydujemy się na wykonanie biotatuażu, musimy być szczególnie ostrożni. Nie można go wykonywać byle gdzie, warto wybrać renomowane studio. Chodzi o to, że barwnik może zostać wprowadzony zbyt głęboko - a decydują o tym dziesiąte części milimetra. Jeżeli tak się stanie - za sprawą niewprawnego tatuatora lub wadliwego sprzętu - po kilku latach rysunek może być równie wyraźny, jak świeżo po wykonaniu. Jeżeli wzór nam się podoba - nie ma problemu. Ale jeśli znudzeni rysunkiem z utęsknieniem oczekujemy momentu jego zniknięcia - problem jest, i to duży - tym większy, im większy jest tatuaż.
Z kolei w przypadku, gdy biotatuaż został wykonany poprawnie i z żalem obserwujemy jego blaknięcie - nie ma problemu żadnego. Poprawienie wzoru to kwestia chwili i nie wiąże się z żadnymi utrudnieniami - poza kolejną wizytą w studiu tatuażu. |