| |
Tatuaż na jeden wieczór... Może tatuaż to zbyt dużo powiedziane.
Rysunek, kosmetyka dekoracyjna - to określenia bardziej adekwatne. Jeżeli chcemy ozdobić swoje ciało przed imprezą - wystarczy udać się do najbliższej oferującej tego typu usługę kosmetyczki. Tam, przy użyciu specjalnych zestawów (np. L'Oreal, ArtDeco) pani w krótkim czasie zrobi nam "tatuaż".
Na samej imprezie lepiej nie udawać, że tatuaż jest prawdziwy...
A nuż ktoś kilka dni później przypomni sobie, że w miejscu, gdzie widniał piękny rysunek na naszej skórze, jest jakby trochę pusto...
Oczywiście - można wszystko zrzucić na wiadome imprezowe zakłócenia świadomości. Gorzej, gdy trafimy na abstynenta... |
|