| | Tatuaż to zjawisko bardzo wielowymiarowe - w kulturach prymitywnych wyznaczał status społeczny, był czynnikiem wyróżniającym poszczególnych członków plemienia, miał funkcje mistyczne, magiczne.
Ta funkcja tatuażu przetrwała do dziś - przede wszystkim w subkulturach przestępczych. Tatuaż w społeczności więziennej stał się osobnym zjawiskiem służącym do identyfikacji poszczególnych jej członków. Mnogość znaczeń - kropka pod okiem, na dłoni, łezka itp. - określa pozycję, rodzaj przestępstw, za które ktoś siedzi itp. Tatuowanie całego ciała (z wyjątkiem stóp, dłoni, szyi i twarzy) było i jest charakterystyczne dla członków japońskiej mafii - jakuzy. Sztuka japońskiego tatuażu
to zresztą temat osobny. Cechują ją rozległe, bardzo kolorowe wzory,
a właściwie tematy - tatuator ma wszak do dyspozycji sporo przestrzeni - całe ciało. Inaczej jest w kulturze europejskiej i amerykańskiej.
Tu dominują mniejsze, często jednokolorowe (niebieskie lub czarne) wzory umieszczane na ramieniu, łydce, brzuchu, łopatce itp.
Powszechna komercjalizacja nie ominęła i tatuażu.
Początkowo w Stanach Zjednoczonych, potem w Europie Zachodniej powstawały liczne studia, w których można sobie wytatuować dowolny wzór. Teraz to już zjawisko powszechne. Nie ma chyba - również
w naszym kraju - miasta, w którym nie byłoby salonu tatuażu. Polscy tatuatorzy należą zresztą do światowej czołówki. Tatuaż wkroczył też
z impetem w branżę kosmetyczną - między innymi za sprawą makijażu permanentnego, który jest delikatniejszą formą tatuażu, oraz mniej trwałych form - tatuażu
z henny i kalkomanii.
|
|